O mnie
- Reniutek
- Matka, kobieta, która ma wiele pomysłów, chęci a za mało czasu na ich realizację :) Dziękuję za to, że poświęciliście swój czas dla mnie, dla mojej twórczości.
Moi stali goście :)
Strony
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 26 kwietnia 2016
niedziela, 24 kwietnia 2016
niedziela, 27 marca 2016
wtorek, 9 lutego 2016
Smakołyki
Dzisiejszy wpis to tylko i wyłącznie kuchnia.
Zrobiłam na zamówienie tort. Miał być Spiderman więc powstał :-)
Tort zrobiłam kokosowy z serkiem mascarpone, dla złamania słodkiego smaku z masą i nasączeniem cytrynowym.
Wyglądał tak :
W tłusty czwartek oczywiście były pączki
klasyczne z marmoladą
Oraz oponki z czekoladą i wiórkami kokosowymi
Oraz w sobotę na ostatki chrust
Mniam.... :-))
Zrobiłam na zamówienie tort. Miał być Spiderman więc powstał :-)
Tort zrobiłam kokosowy z serkiem mascarpone, dla złamania słodkiego smaku z masą i nasączeniem cytrynowym.
Wyglądał tak :
W tłusty czwartek oczywiście były pączki
klasyczne z marmoladą
Oraz oponki z czekoladą i wiórkami kokosowymi
Oraz w sobotę na ostatki chrust
poniedziałek, 1 lutego 2016
poniedziałek, 25 stycznia 2016
poniedziałek, 18 stycznia 2016
Pierniczki lukrowane
Wiem, że już po świętach :-) jednak pierniczki powstały na bieżące potrzeby czyli dzień Babci i Dziadka :-)
Są jak najbardziej jadalne, a mogą też być ozdobą stołu czy innego miejsca.
Serca mają wielkość 6,5 x 6,5 cm
Okrągłe większe mają średnicę 6 cm a mniejsze 5 cm
Pierniczki dostępne są na dawandzie :-))
Są jak najbardziej jadalne, a mogą też być ozdobą stołu czy innego miejsca.
Serca mają wielkość 6,5 x 6,5 cm
Okrągłe większe mają średnicę 6 cm a mniejsze 5 cm
Pierniczki dostępne są na dawandzie :-))
Etykiety:
kuchnia,
lukrowane pierniki,
święta
niedziela, 19 kwietnia 2015
Poświątecznie- świątecznie :)
Od świąt minął już jakiś czas ale dopiero dzisiaj mam czas aby napisać posta związanego ze świętami :) Oto co jeszcze zrobiłam na święta:
dwa jaja tym razem w decupage. Oba mają po dwóch stronach ptaszki, różnią się tylko zdobieniami po bokach:
Zrobiłam całe mnóstwo babeczek:
cytrynowe
budyniowe z owocami
budyniowe z czekoladowymi jajeczkami
Oraz oczywiście mazurek
A takie były zabawy świąteczne.... :-))
dwa jaja tym razem w decupage. Oba mają po dwóch stronach ptaszki, różnią się tylko zdobieniami po bokach:
Zrobiłam całe mnóstwo babeczek:
cytrynowe
budyniowe z owocami
budyniowe z czekoladowymi jajeczkami
Oraz oczywiście mazurek
A takie były zabawy świąteczne.... :-))
Pozdrowionka :-))
piątek, 20 lutego 2015
Torcik 7-latki
Kolejny rok minął więc trzeba było zrobić kolejny torcik urodzinowy. Ponieważ Julka zafascynowana jest bajką o konikach, padło więc na Rainbow Dash :-))
Konik zrobiony został z lukru królewskiego ( 3 godziny dłubania wykałaczką ....uff....) reszta to masa cukrowa.
Solenizantka mocno zadowolona. Tym razem patrzyła jak robiłam i ciągle powtarzała : Ale mi serce mocno bije i gorąco mi strasznie! Na moje pytanie dlaczego tak się jej dzieje, odpowiadała: "Strasznie Ci się mamuś ręce trzęsą....." ....no cóż.....hehe
Konik zrobiony został z lukru królewskiego ( 3 godziny dłubania wykałaczką ....uff....) reszta to masa cukrowa.
Solenizantka mocno zadowolona. Tym razem patrzyła jak robiłam i ciągle powtarzała : Ale mi serce mocno bije i gorąco mi strasznie! Na moje pytanie dlaczego tak się jej dzieje, odpowiadała: "Strasznie Ci się mamuś ręce trzęsą....." ....no cóż.....hehe
piątek, 6 lutego 2015
Faworki alias chrust
Czas karnawałowy trzeba zaznaczyć najlepiej jakimś balem. Ale jeśli niechętnie się na takowym bawimy, można karnawał zaznaczyć faworkami. Nie robiłam ich od bardzo dawna i jestem zaskoczona szybkością i łatwością wykonywania.
Przepis mam równie stary i jest w nim użyta miara "na oko". Specjalnie dla potrzeb bloga zważyłam składniki :-))
Na faworki potrzebne będzie:
500 gr mąki
3 żółtka i 2 całe jajka
2/3 szklanki kwaśnej śmietany
100 gr rozpuszczonego masła
2 łyżki spirytusu opcjonalnie octu
olej lub smalec do smażenia
cukier puder do posypania
Spirytus zamiennie z octem nie są konieczne. Oba te składniki powodują mniejsze wchłanianie tłuszczu podczas smażenia.
Wszystkie składniki wkładamy do miski. Zagniatamy gładkie, sprężyste ciasto. Jeśli będzie zbyt kleiste dosypujemy mąki, jeśli zbyt twarde dodajemy śmietany. Ciasto w konsystencji przypomina ciasto makaronowe ale jest bardzie aksamitne, alabastrowe w dotyku.
Formujemy kulę i bierzemy w rękę coś czym będziemy bić ciasto. Może to być wałek do ciasta, drewniana kula do ucierania. Bijemy ciasto chwilę lub tyle ile potrzebujemy się odstresować :-))
Teraz w sumie najtrudniejsza część. Po kawałku rozwałkowujemy ciasto na jak najcieńsze placki. Najlepsze jest wtedy gdy przebija nam blat przez ciasto :-)) Kroimy na wąskie paseczki, które wzdłuż nacinany. Tak jak na zdjęciu.
Teraz jeden koniec paseczka wkładamy do środka, wywijamy, prostujemy i faworek gotowy.
Na tych zdjęciach mniej więcej widać jak należy przełożyć paseczek.
Teraz paseczki trzeba usmażyć. Do gorącego tłuszczu wrzucamy powykręcane paseczki. Smażą się bardzo szybko, powinny mieć słomkowy kolor. Jak tylko się zrumienią przewracamy na drugą stronę.
Po usmażeniu przekładamy na talerz z papierem w celu odsączenia nadmiaru tłuszczu.
Po przestygnięciu przekładamy na docelowe naczynie i posypujemy obficie cukrem pudrem.
Przepis mam równie stary i jest w nim użyta miara "na oko". Specjalnie dla potrzeb bloga zważyłam składniki :-))
Na faworki potrzebne będzie:
500 gr mąki
3 żółtka i 2 całe jajka
2/3 szklanki kwaśnej śmietany
100 gr rozpuszczonego masła
2 łyżki spirytusu opcjonalnie octu
olej lub smalec do smażenia
cukier puder do posypania
Spirytus zamiennie z octem nie są konieczne. Oba te składniki powodują mniejsze wchłanianie tłuszczu podczas smażenia.
Wszystkie składniki wkładamy do miski. Zagniatamy gładkie, sprężyste ciasto. Jeśli będzie zbyt kleiste dosypujemy mąki, jeśli zbyt twarde dodajemy śmietany. Ciasto w konsystencji przypomina ciasto makaronowe ale jest bardzie aksamitne, alabastrowe w dotyku.
Formujemy kulę i bierzemy w rękę coś czym będziemy bić ciasto. Może to być wałek do ciasta, drewniana kula do ucierania. Bijemy ciasto chwilę lub tyle ile potrzebujemy się odstresować :-))
Teraz w sumie najtrudniejsza część. Po kawałku rozwałkowujemy ciasto na jak najcieńsze placki. Najlepsze jest wtedy gdy przebija nam blat przez ciasto :-)) Kroimy na wąskie paseczki, które wzdłuż nacinany. Tak jak na zdjęciu.
Teraz jeden koniec paseczka wkładamy do środka, wywijamy, prostujemy i faworek gotowy.
Po usmażeniu przekładamy na talerz z papierem w celu odsączenia nadmiaru tłuszczu.
Po przestygnięciu przekładamy na docelowe naczynie i posypujemy obficie cukrem pudrem.
Smacznego!!
wtorek, 27 stycznia 2015
Dyniowe rogaliki
Tym razem dyniowe rogaliki mojego autorstwa :
2 jajka
50 gr rozpuszczonego masła
5 gr drożdży
2 szklanki maślanki/kefiru
4 kopiaste łyżki cukru
2 kopiaste łyżki mąki żytniej
2 kopiaste łyżki mąki kukurydzianej
2 kopiaste łyżki otrębów owsianych
2 kopiaste łyżki otrębów gryczanych
2 kopiaste łyżki otrębów pszennych
około 60 - 70 dkg mąki pszennej
płaska łyżeczka sody oczyszczonej
płaska łyżeczka proszku do pieczenia
Maślankę/kefir podgrzać trochę aby rozpuścić w niej drożdże.
Wszystkie składniki włożyć do miski i zagnieść ciasto. Ciasto ma być sprężyste, gładkie i miękkie ale nie klejące. Takie jak na makaron :-) Jeśli trzeba to dosyp mąki, jeśli zbyt twarde dolej odrobinę maślanki.
Trzeba gotowe ciasto podzielić na kilka równych części. Każdą rozwałkowujemy na mniejszy lub większy placek, który dzielimy na 6 części...oooo tak!! i na każdym kawałku rozkładamy to co lubimy. Ja dałam własnej produkcji dżem dyniowy, który posypałam płatkami migdałów. W innej porcji na dżem dałam rodzynki a w kolejnej orzechy włoskie.
A po przekrojeniu tak:
2 jajka
50 gr rozpuszczonego masła
5 gr drożdży
2 szklanki maślanki/kefiru
4 kopiaste łyżki cukru
2 kopiaste łyżki mąki żytniej
2 kopiaste łyżki mąki kukurydzianej
2 kopiaste łyżki otrębów owsianych
2 kopiaste łyżki otrębów gryczanych
2 kopiaste łyżki otrębów pszennych
około 60 - 70 dkg mąki pszennej
płaska łyżeczka sody oczyszczonej
płaska łyżeczka proszku do pieczenia
Maślankę/kefir podgrzać trochę aby rozpuścić w niej drożdże.
Wszystkie składniki włożyć do miski i zagnieść ciasto. Ciasto ma być sprężyste, gładkie i miękkie ale nie klejące. Takie jak na makaron :-) Jeśli trzeba to dosyp mąki, jeśli zbyt twarde dolej odrobinę maślanki.
Trzeba gotowe ciasto podzielić na kilka równych części. Każdą rozwałkowujemy na mniejszy lub większy placek, który dzielimy na 6 części...oooo tak!! i na każdym kawałku rozkładamy to co lubimy. Ja dałam własnej produkcji dżem dyniowy, który posypałam płatkami migdałów. W innej porcji na dżem dałam rodzynki a w kolejnej orzechy włoskie.
Teraz trzeba zawinąć w zgrabne rogaliki. Nie przejmujcie się jeśli dżem trochę powychodzi.
Do piekarnika na 15 min w 180 st.C
Po upieczeniu wyglądają tak :-)
Są smaczne i niskokaloryczne :-))
Subskrybuj:
Posty (Atom)





















































