O mnie
- Reniutek
- Matka, kobieta, która ma wiele pomysłów, chęci a za mało czasu na ich realizację :) Dziękuję za to, że poświęciliście swój czas dla mnie, dla mojej twórczości.
Moi stali goście :)
Strony
wtorek, 15 stycznia 2013
piątek, 11 stycznia 2013
Poprzeczny sweterek
Zrobiony jest z włóczki z odzysku, czyli: w ciuchlandzie kupiony swetr, przerobiony na kulki i spowrotem zrobiony sweterek :D:D:D
Robiony jest w poprzek czyli od rękawa do rękawa. Na końcu dorobiony dolny ściągacz. Wzór wymyśliłam sama a robiąc go stwierdziłam, że nie bardzo podoba mi się prawa strona, że lewa strona jest ładniejsza, więc lewa strona stała się prawą....hehe.
Dość pisania, wszyscy czekają na zdjęcia.
Kawałek wzoru niestety mało ostry
Rękaw
No i na ludziu
Robiony jest w poprzek czyli od rękawa do rękawa. Na końcu dorobiony dolny ściągacz. Wzór wymyśliłam sama a robiąc go stwierdziłam, że nie bardzo podoba mi się prawa strona, że lewa strona jest ładniejsza, więc lewa strona stała się prawą....hehe.
Dość pisania, wszyscy czekają na zdjęcia.
Kawałek wzoru niestety mało ostry
Rękaw
No i na ludziu
Pozdrawiam
środa, 2 stycznia 2013
Papierowa wiklina
Współpracując w dalszym ciągu z koleżanką a raczej z jej synem w gimnazjum, na kolejne zadanie domowe zostałam poproszona o wykonanie koszyczka z papierowej wikliny. Przyjęłam tę pracę z wielką ochotą bo już dawno chciałam tego spróbować. Rurki kręciła koleżanka a ja wykonałam resztę. Na razie tyle bez lakierowania. W niedalekiej przyszłości ponoć ma być wykończony koszyczek decoupagem :D:D
Pierwszy koszyczek niedokończony (sugestia koleżanki) hehe
Drugi gotowy
Już się zastanawiam jaki by tu dla siebie zrobić. Gazety czekają... hehe
Pierwszy koszyczek niedokończony (sugestia koleżanki) hehe
Drugi gotowy
Już się zastanawiam jaki by tu dla siebie zrobić. Gazety czekają... hehe
Pozdrawienia noworoczne dla wszystkich
czwartek, 20 grudnia 2012
Haruni nr 2
Nie będę pisać, że mnie tu długo nie było bo zainteresowani tym sami to zauważyli :(
Długo powstawała ta Haruni, może krócej niż pierwsza ale mimo wszystko długo.
Wełna taka sama jak poprzednio czyli Lace Scrumptious zużycie prawie maksymalne. Druty 4 mm.
Chusta ma prawie 200 cm na 160cm.
Długo powstawała ta Haruni, może krócej niż pierwsza ale mimo wszystko długo.
Wełna taka sama jak poprzednio czyli Lace Scrumptious zużycie prawie maksymalne. Druty 4 mm.
Chusta ma prawie 200 cm na 160cm.
Pozdrawiam stałych bywalców oraz witam nowych obserwatorów :D
niedziela, 7 października 2012
środa, 26 września 2012
sobota, 18 sierpnia 2012
Oj nie było mnie, nie było....
No nie było mnie długo .... ale to nie znaczy, że nic nie robię. Kilka dużych projektów mam pozaczynanych dlatego nie bardzo mam co pokazać. A i wakacje przyczyniają się trochę do lenistwa blogowego :D:D
No to koniec gadania .....pokazuję dwie moje najświeższe prace już ukończone.
Pierwsza jest torebka zrobiona z potrzeby natychmiastowej. Miała być pomarańczowa ale też taka na już. Pomarańczowej wełny w domu nie było, ale była ruda.
Więc jest torebka ruda z pomarańczowymi elementami.
Zużycie wełny nieznane. :D:D
W środku standardowa podszewka własnoręcznie uszyta :D:D
Natomiast druga rzecz jest dla mnie o wiele ważniejsza.
Od dawna już chciałam się nauczyć malować. Nie ściany a obrazy. Niekoniecznie pejzaże, ani bitwy ale takie ładne obrazki cieszące oko.
Pomagała mi i starała się przekazać swoją wiedzę moja dobra koleżanka Daria.
Darusiu dziękuję Ci bardzo!!! :D:D:D
Ten poniżej to mój pierwszy więc proszę bądźcie wyrozumiali :D:D:D
Aha - malowane farbami akrylowymi.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie :D:D
No to koniec gadania .....pokazuję dwie moje najświeższe prace już ukończone.
Pierwsza jest torebka zrobiona z potrzeby natychmiastowej. Miała być pomarańczowa ale też taka na już. Pomarańczowej wełny w domu nie było, ale była ruda.
Więc jest torebka ruda z pomarańczowymi elementami.
Zużycie wełny nieznane. :D:D
W środku standardowa podszewka własnoręcznie uszyta :D:D
Natomiast druga rzecz jest dla mnie o wiele ważniejsza.
Od dawna już chciałam się nauczyć malować. Nie ściany a obrazy. Niekoniecznie pejzaże, ani bitwy ale takie ładne obrazki cieszące oko.
Pomagała mi i starała się przekazać swoją wiedzę moja dobra koleżanka Daria.
Darusiu dziękuję Ci bardzo!!! :D:D:D
Ten poniżej to mój pierwszy więc proszę bądźcie wyrozumiali :D:D:D
Aha - malowane farbami akrylowymi.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie :D:D
Subskrybuj:
Posty (Atom)







