O mnie
- Reniutek
- Matka, kobieta, która ma wiele pomysłów, chęci a za mało czasu na ich realizację :) Dziękuję za to, że poświęciliście swój czas dla mnie, dla mojej twórczości.
Moi stali goście :)
Strony
niedziela, 7 października 2012
środa, 26 września 2012
sobota, 18 sierpnia 2012
Oj nie było mnie, nie było....
No nie było mnie długo .... ale to nie znaczy, że nic nie robię. Kilka dużych projektów mam pozaczynanych dlatego nie bardzo mam co pokazać. A i wakacje przyczyniają się trochę do lenistwa blogowego :D:D
No to koniec gadania .....pokazuję dwie moje najświeższe prace już ukończone.
Pierwsza jest torebka zrobiona z potrzeby natychmiastowej. Miała być pomarańczowa ale też taka na już. Pomarańczowej wełny w domu nie było, ale była ruda.
Więc jest torebka ruda z pomarańczowymi elementami.
Zużycie wełny nieznane. :D:D
W środku standardowa podszewka własnoręcznie uszyta :D:D
Natomiast druga rzecz jest dla mnie o wiele ważniejsza.
Od dawna już chciałam się nauczyć malować. Nie ściany a obrazy. Niekoniecznie pejzaże, ani bitwy ale takie ładne obrazki cieszące oko.
Pomagała mi i starała się przekazać swoją wiedzę moja dobra koleżanka Daria.
Darusiu dziękuję Ci bardzo!!! :D:D:D
Ten poniżej to mój pierwszy więc proszę bądźcie wyrozumiali :D:D:D
Aha - malowane farbami akrylowymi.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie :D:D
No to koniec gadania .....pokazuję dwie moje najświeższe prace już ukończone.
Pierwsza jest torebka zrobiona z potrzeby natychmiastowej. Miała być pomarańczowa ale też taka na już. Pomarańczowej wełny w domu nie było, ale była ruda.
Więc jest torebka ruda z pomarańczowymi elementami.
Zużycie wełny nieznane. :D:D
W środku standardowa podszewka własnoręcznie uszyta :D:D
Natomiast druga rzecz jest dla mnie o wiele ważniejsza.
Od dawna już chciałam się nauczyć malować. Nie ściany a obrazy. Niekoniecznie pejzaże, ani bitwy ale takie ładne obrazki cieszące oko.
Pomagała mi i starała się przekazać swoją wiedzę moja dobra koleżanka Daria.
Darusiu dziękuję Ci bardzo!!! :D:D:D
Ten poniżej to mój pierwszy więc proszę bądźcie wyrozumiali :D:D:D
Aha - malowane farbami akrylowymi.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie :D:D
piątek, 13 lipca 2012
wtorek, 10 lipca 2012
niedziela, 8 lipca 2012
sobota, 23 czerwca 2012
Makramowe japonki
Tak jak pisałam w poprzednim poście, poszłam krok dalej i zrobiłam sobie i siostrzenicy makramowe japonki.
Bazę czyli podeszwy zakupiłam w hipermarkecie za niewielkie pieniądze. Zdemontowałam i zrobiłam..... ale dobra wszystko po kolei....
Oryginalny zakup wyglądał tak:
Po demontażu
Teraz zaczęłam motanie
Okazuje się, że nie udokumentowałam fazy pośredniej.
Prawie gotowe buty....
A tutaj już gotowce! Całe moje!!
Bazę czyli podeszwy zakupiłam w hipermarkecie za niewielkie pieniądze. Zdemontowałam i zrobiłam..... ale dobra wszystko po kolei....
Oryginalny zakup wyglądał tak:
Po demontażu
Teraz zaczęłam motanie
Okazuje się, że nie udokumentowałam fazy pośredniej.
Prawie gotowe buty....
A tutaj już gotowce! Całe moje!!
Pozdrawiam serdecznie i witam nowych obserwatorów!! :D
Subskrybuj:
Posty (Atom)





